Dzień 1: Z Dubrownika do Saplunary (Mljet)

Dzień 1: Z Dubrownika do Saplunary (Mljet)

Saplunara to urokliwa, piaszczysta zatoka na południowym wschodzie wyspy Mljet. Wokół zatoki znajdują się kameralne pensjonaty i apartamenty, a także spokojne, piaszczyste plaże. Miejscami akwen jest płytki, dlatego najlepiej kotwiczyć przy głębokości do 2 m. Zatoka jest dobrze osłonięta od wiatrów, z wyjątkiem wiatru z południowego zachodu.

Dzień 2: Z Saplunary do zatoki Skrivena Luka (Lastovo)

Dzień 2: Z Saplunary do zatoki Skrivena Luka (Lastovo)

Skrivena Luka, czyli Ukryty Port, w pełni zasługuje na swoją nazwę, co widać już z perspektywy morza. Zatoka leży na południowym wschodzie wyspy Lastovo i pozwala bezpiecznie kotwiczyć pośrodku, na głębokości do 15 m. Zapewnia znakomitą osłonę przed wszystkimi wiatrami.

Dzień 3: Z zatoki Skrivena Luka do Vela Luki (Korčula)

Dzień 3: Z zatoki Skrivena Luka do Vela Luki (Korčula)

Obszar Vela Luka na wyspie Korčula wykazuje ślady osadnictwa już w paleolicie, około 20 000 lat p.n.e. Na tej ziemi odcisnęli swoje piętno Illyrowie, Rzymianie i Słowianie, a współczesna Vela Luka rozkwita od XVIII stulecia po dziś dzień. Miasto Vela Luka położone jest na końcu zatoki o długości 9,2 km, co zapewnia doskonałe schronienie przed żywiołami. Z tutejszego portu wielokrotnie w ciągu dnia organizowane są rejsy na okoliczne wysepki, w tym na znane Proizd i Ošjak.

Dzień 4: Z Vela Luki do Palmižany

Dzień 4: Z Vela Luki do Palmižany

Na południowym zachodzie wyspy Hvar rozciąga się grupa około dwudziestu wysepek i raf, znana jako Pakleni otoci, czyli Wyspy Piekielne. To wyjątkowy, najbardziej rozpoznawalny skarb przyrodniczy Hvaru. Zalesione wyspy otoczone krystalicznie czystym, błękitnym morzem, niezliczone ustronne plaże i malownicze, odludne zatoczki tworzą słoneczną Arkadię Hvaru. Najlepsze schronienie na Pakleni otoci zapewnia ACI Marina Palmižana na północnym wschodzie wyspy Sveti Klement, osłonięta od wiatrów. Przy silnym wietrze z południowego zachodu może jednak pojawić się falowanie. Palmižana to najstarszy i najsłynniejszy kurort na Hvarze, otoczony gęstymi sosnowymi borami oraz egzotyczną roślinnością.

Dzień 5: Z Palmižany do Korčuli (Korčula)

Dzień 5: Z Palmižany do Korčuli (Korčula)

Wyspa Korčula to prawdziwy klejnot adriatyckiego archipelagu. Jej linia brzegowa jest urozmaicona wysepkami i zatokami, a bujna roślinność dodaje jej wyjątkowego charakteru. Wokół wyspy można korzystać z licznych plaż i kąpielisk, a pod wodą czeka fascynujący świat fauny i flory. Miasto Korčula jest historycznym i turystycznym sercem wyspy oraz jednym z najlepiej zachowanych średniowiecznych miast w całym basenie Morza Śródziemnego. Moreška, tańczona właśnie tutaj, należy do trzech tańców rycerskich, które można zobaczyć wyłącznie na tej pięknej wyspie. Korčula uchodzi także za miejsce narodzin jednego z najsłynniejszych podróżników świata, Marco Polo, a jego dom rodzinny znajduje się w centrum starówki. ACI Marina Korčula leży w niewielkiej zatoce na wschód od miasta, a od północy chroni ją falochron.

Dzień 6: Z Korčuli do Kobašu (Pelješac)

Dzień 6: Z Korčuli do Kobašu (Pelješac)

Zatoka Kobaš to mała zatoka w Kanale Ston, skrywająca osadę i nabrzeże. Zatokę znaczą liczne niewielkie pomosty, przy których można cumować na głębokości do 18 m.

Zatoka jest dobrze osłonięta od wiatrów, poza wiatrem z północy, czyli borą.

Dzień 7: Z Kobašu do Dubrownika

Dzień 7: Z Kobašu do Dubrownika

Miasto Dubrownik, niegdyś stolica Republiki Dubrownickiej, która przez pewien czas rywalizowała jak równy z równym z leżącą na północy Wenecją, jest dziś jednym z najważniejszych ośrodków turystycznych i historycznych nad Adriatykiem oraz w całym regionie Morza Śródziemnego. Najlepszym sposobem, aby w pełni doświadczyć bogactwa tutejszego dziedzictwa kultury i historii, jest spacer po mieście. Przejście słynnym Stradunem oraz murami miejskimi wysokimi na 25 m i długimi na 2 km prowadzi obok licznych pałaców, kościołów oraz wielu miejsc, których pozornie mniejsze znaczenie składa się na wielką chwałę Dubrownika. Nazwa miasta stała się daleko w świecie synonimem Chorwacji, a im lepiej poznaje się Dubrownik, tym mniej dziwi fakt, że w szczycie sezonu turystycznego liczba osób przebywających w mieście wzrasta nawet dziesięciokrotnie.